|
|||
|
:: Pi³karski sezon 2009/2010 Wiadomość dodana przez: jsl (2010-07-07 11:23:50) Zakończyły się piłkarskie zmagania piłkarzy z naszego powiatu. Dla niektórych sezon obfitował w sukcesy, inni chcieliby o nim zapomnieć. Czas na podsumowanie i przeanalizowanie dokonań lokalnych drużyn. Barycz Milicz Sezon w wykonaniu drużyny Barycz Milicz, jedynej drużyny z naszego powiatu grającej w klasie okręgowej, wypadł bardzo słabo. Barycz kończy ligę na 12. miejscu z bilansem 10 zwycięstw, 7 remisów i 13 przegranych. Początek sezonu nie wskazywał na to, że będzie tak źle. Jesienią do klubu powrócił K. Szewczyk, którego gra w obronie napawała optymizmem kibiców, którzy licznie przychodzili na stadion w Miliczu śledzić poczynania swojej drużyny. Na początku widoczne były również wzmocnienia. Z meczu na mecz coraz lepiej grali P. Grochowicki i R. Trzciński, ale im bliżej było końca rundy jesiennej, tym bardziej byli zmęczeni i gorzej wypadali. Wielu zawodnikom doskwierały kontuzje, objawiło się to szczególnie w rundzie wiosennej. Z nieznanych powodów do KP Brzeg Dolny (liga okręgowa) odeszli K. Szewczyk i P. Grochowicki. Trener J. Kołodziej musiał szukać nowych piłkarzy. W drużynie pojawili się J. Gajowy (z Sułowa), J. Woźniak (z Sułowa) i Ł. Skowroński (z Kuźniczyska).To głównie na nich opierała się siła milickiego zespołu, który w końcówce sezonu walczył już o utrzymanie się w lidze. Pod koniec rundy Barycz Milicz miała poważne kłopoty kadrowe głównie z powodu kontuzji bramkarza A. Naskrętskiego, którego w bramce zastępował B. Kubik. Brak bramkarza wymuszał na piłkarzach wzmocnienie obrony we własnym polu, przez co szwankowała gra w środku boiska i w ataku. Najsilniejszymi punktami w naszej drużynie byli: M. Grzybek, który w obronie był niezastąpiony, M. Łukowiak i D. Pośpiech, którzy potrafili rozciągać grę na skrzydła i wykorzystywać sytuacje strzeleckie, I. Kwaczewski, który niejednokrotnie strzelał dla Baryczy gole, oraz A. Naskrętski, którego kontuzja pokazała, że jest niezastąpionym zawodnikiem. Z pewnością piłkarze muszą dobrze przygotować się do nowego sezonu, przydałby się też rezerwowy bramkarz. W sezonie 2009/2010 w A klasie wystąpiły dwie ekipy – Barycz Sułów i Plonu Gądkowice. Pierwsza z drużyn już od początku sezonu miała problemy ze stworzeniem drużyny mogącej powalczyć o utrzymanie się w lidze i zagrała tylko w rundzie jesiennej. W zespole doszło do otwartego konfliktu między trenerem G. Żytą a seniorami, którzy w większości opuścili zespół i odeszli do klasy C, by grać w klubie Rybak Grabówka. Kolejne mecze pokazywały tylko bezradność sułowskich piłkarzy, którzy niejednokrotnie kompromitowali się przed własną publicznością. Nie pomogła nawet gra J. Biernata czy G. Żyto, którzy do końca walczyli o klasę A. Również juniorzy, których trener wpuszczał do gry, nie byli w stanie nic zmienić. Finał był taki, że drużynę wycofano po rundzie jesiennej z rozgrywek klasy A. Obecnie Sułów posiada zaplecze juniorów (4 drużyny). W nowym sezonie juniorzy starsi najprawdopodobniej rozpoczną grę jako seniorzy w klasie B. Nie będzie im łatwo, gdyż powrót do klasy A zapowiedzieli również seniorzy z Grabówki. Barycz Sułów zakończyła sezon z bilansem 2 remisów, 24 przegranych i 0 zwycięstw. Z sezonu zadowoleni mogą być piłkarze Plonu Gądkowice, którzy zakończyli sezon z bilansem 13 zwycięstw, 3 remisów i 10 przegranych. W tabeli zajęli wysokie 5. miejsce. Ich grę ożywiło wprowadzenie do gry w sezonie wiosennym juniorów: D. Smoka, D. Żemło i K. Bieleckiego. Gądkowiczanie zagrali wręcz fenomenalnie w rundzie wiosennej. Bardzo dobrze spisywali się M. Michalski, A. Rajkiewicz czy też W. Wołk. Mobilizacją dla piłkarzy było tragiczne wydarzenie. Podczas powrotu z meczu z ekipą Dolpasz Skokowa zginął w wypadku motocyklowym ich klubowy kolega, Tomasz Pachnik. Wszystkie mecze poświęcone były jego pamięci, a zawodnicy zapowiadają, że zawsze będą go pamiętać i dla niego grać. Awans Pogoni Cieszków W klasie B kibice mogli śledzić zmagania trzech drużyn – Pogoni Cieszków, Sokoła Łąki i Bizona Kuźnica Czeszycka. Najlepiej zagrała Pogoń Cieszków, która awansowała do klasy A i w nowym sezonie mierzyć się będzie, m.in. z Plonem Gądkowice. Pogoń przegrała tylko jedno spotkanie, które i tak nie miało wpływu na ich awans. Pogoń Cieszków zakończyła sezon z bilansem 17 zwycięstw, 4 remisów i 1 porażki. Czas pokaże, jak poradzą sobie w klasie A. Zawodnicy są jednak optymistycznie nastawieni do zbliżającego się sezonu. Po piętach, szczególnie w sezonie jesiennym, deptali Pogoni zawodnicy z Sokoła Łąki. Niestety sezon wiosenny był dla nich gorszy i ostatecznie zakończyli sezon na 4. miejscu z bilansem 11 zwycięstw, 5 remisów i 6 przegranych. O awans będą musieli powalczyć w przyszłym sezonie, a o to nie będzie łatwo, gdyż mierzyć się będą z Baryczą Sułów, Rybakiem Grabówka i Bizonem Kuźnica Czeszycka. Robi się zatem naprawdę ciekawie. Ta ostatnia z drużyn miała dobrą końcówkę sezonu, a wygrana z liderem 2:1 pokazała, że grać umieją. Bilans był jednak niekorzystny – 5 wygranych, 1 remis i 16 przegranych. Jaki będzie nowy sezon, okaże się jesienią.
![]() adres tej wiadomości: www.glosmilicza.pl/news.php?id=3955 |