www.glosmilicza.pl

:: Dolny Śląsk XXI rozpoczął kampanię wyborczą
Wiadomość dodana przez: jsl (2010-07-28 12:30:37)

Milickie koło stowarzyszenia Dolny Śląsk XXI na konferencji prasowej 23 lipca przedstawiło swoich najważniejszych kandydatów w najbliższych wyborach samorządowych. Pod szyldem DŚ XXI o reelekcję ubiegać się będą burmistrz Milicza Paweł Wybierała oraz wójt Krośnic Mirosław Drobina. Obaj kandydować też będą do rady powiatu.



Sam przewodniczący milickiego koła Dariusz Stasiak będzie natomiast ubiegał się o mandat radnego wojewódzkiego z listy Komitetu Wyborczego Rafała Dutkiewicza. Stowarzyszenie Dolny Śląsk XXI powstało w połowie 2008 r. Jego liderem jest prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz, który swoim nazwiskiem będzie firmował listę kandydatów do sejmiku wojewódzkiego.

Deklaracja ideowa

Konferencja DŚ XXI zapoczątkowała gorący okres kampanii przedwyborczej. Przewodniczący Stasiak na jej początku przedstawił deklarację ideową milickiego koła stowarzyszenia, której sam jest autorem. – Czas rozpocząć poważną dyskusję o zmianach, których efektem stać się winien prorozwojowy, wykorzystujący każdy potencjał, przyjazny mieszkańcom, samorząd w naszych gminach i powiecie – zapowiedział Stasiak. W dalszej części wystąpienia przedstawiał, czemu ma zamiar się przeciwstawiać. – Czas przełamać definitywnie schemat od lat konsekwentnie budowany przez środowisko części tzw. milickiej prawicy, w którym obraz milickiej sceny politycznej jest biało-czarny. Nasza inicjatywa idzie w kierunku przebudowy konfrontacyjnego modelu relacji między starostwem i gminami, realizowanego z niezrozumiałym uporem przez obecne władze powiatu, w szczególności przez obecny zarząd – mówił dalej przewodniczący.

Efektem tych zamiarów jest wystawienie przez DŚ XXI swoich list kandydatów do rady powiatu. Z pierwszych miejsc liderować im będą: odpowiednio w okręgu milickim i krośnicko-cieszkowskim, burmistrz Wybierała oraz wójt Drobina. Milickie koło DŚ XXI opracuje także listy kandydatów do rady miejskiej Milicza oraz wspólnie ze stowarzyszeniem Branda do rady gminy w Krośnicach.

Grzechy powiatu

W dalszej części konferencji Drobina, Stasiak i Wybierała narzekali na brak możliwości współpracy swoich samorządów z zarządem powiatu. – Mamy do czynienia z sytuacją, gdy powiat zamiast być strukturą wzmacniająca, tak naprawdę prowadzi do konfrontacji z gminami, żerując na nich. Gdybyśmy działali wspólnie, to zrobilibyśmy znacznie więcej – mówił burmistrz Wybierała. Wtórował mu Mirosław Drobina. – Zazdroszczę tym gminom, które mogą normalnie współpracować, przykładem jest choćby powiat wrocławski – żalił się wójt Krośnic. Po tym wyznaniu samorządowcy zaczęli wyliczać grzechy starostwa. Przedstawiali, że powiat źle rozporządza mieniem poszpitalnym w Krośnicach, które szybko niszczeje. Mocne słowa padły także przy omawianiu problemu poszpitalnej kotłowni ogrzewającej do niedawna krośnicką szkołę. Dzierżawiący ją od powiatu prywatny właściciel odciął w listopadzie 2009 r. dopływ ciepła. – Była to próba narażenia zdrowia i życia tych dzieci – w dramatycznym tonie wypowiedział się wójt. – W czym krośnickie dzieci są gorsze od innych? – starał się znaleźć odpowiedź Dariusz Stasiak, będący jednocześnie sekretarzem gminy Krośnice. Wyjaśniał, że nieprawdą jest iż dzierżawca odciął ciepło, bo gmina mu nie zapłaciła. Tłumaczył, iż faktura za ogrzewanie szkoły przyszła już po fakcie.

Samorządowcy zarzucili starostwu fatalny stan dróg powiatowych. Według ich relacji powiat nie chce podejmować się remontów, mimo, iż gminy chcą częściowo finansować inwestycje. – W lipcu 2009 r. zaoferowałem, że się dołożymy do drogi z Czatkowic do Kuźnicy Czeszyckiej w ramach „schetynówek”. W kwietniu 2010 r. otrzymałem pismo z powiatu z zapytaniem czy nie jesteśmy zainteresowani udziałem w tym rządowym programie budowy dróg. Odpisałem, że rok wcześniej wystąpiłem z taką propozycją. Do tej pory nie spotkało się to z ich odpowiedzią – mówił oburzony Stasiak. Wyliczał, iż Krośnice w ostatnich 4 latach wydały ponad 4 miliony złotych na infrastrukturę powiatową, w większości na chodniki. – Powiat kreuje się na lidera, a na końcu na bohatera inwestycji – przedstawiał przewodniczący milickiego koła DŚ XXI. Że jego zdaniem jest na odwrót, przekonywał podając przykład drogi powiatowej biegnącej przez Świebodów. – Dokumenty o dofinansowanie unijne do tej inwestycji przygotowała gmina Krośnice, dokładając się także w wysokości 15 proc. wszystkich kosztów. W zamian nikt z władz gminy nie został zaproszony nawet na jej otwarcie – mówił.

O swoich złych doświadczeniach z powiatem opowiadał także burmistrz Wybierała. Skarżył się, iż starostwo chce wyrzucić gminny ośrodek zdrowia ze szpitala powiatowego przy ul. Grzybowej, mimo iż jego urząd nie pobiera za to od placówki w zamian podatku od nieruchomości. – To nie jest budowanie współpracy – tłumaczył. – My z gazet dowiedzieliśmy się, że powiat na terenie gminy Krośnice bez naszej wiedzy chce organizować swoje dożynki – dodał przewodniczący Stasiak. – Jest to ingerencja w nasze wewnętrzne sprawy – wtórował mu oburzony wójt Drobina.

Paweł Wybierała poruszył także problem likwidacji PZB Stawy Milickie, który jako zakład budżetowy przestanie z mocy prawa istnieć w styczniu 2011 r. i nie zanosi się, żeby szybko w jego miejsce powstała spółka. Wskazywał, iż przerwa w działalności może spowodować zniszczenie ekosystemu stawów milickich. Drobina, Stasiak i Wybierała zadeklarowali, że w najbliższym czasie zwrócą się do marszałka i wojewody z żądaniem uratowania stawów. – Rozważamy także wystąpienie z tym problemem do instytucji międzynarodowych. Chcemy maksymalnie nagłośnić temat, gdyż partykularne interesy narażają ten teren na dekapitalizację. Powiat jest obezwładniony przez działalność partii politycznych. My chcemy się od tego odciąć. Dlatego startujemy w wyborach do rady powiatu, aby zmienić zły model relacji z gminami. Mam nadzieję, że mieszkańcy zechcą pójść za swoimi lokalnymi liderami – mówił Stasiak.

Choć stowarzyszenie DŚ XXI liczy w Miliczu 24 członków, przewodniczący zapowiada, iż ich listy kandydatów do rad będą pełne. W stowarzyszeniu póki co nie jest zrzeszony Mirosław Drobina, którego w wyborach na stanowisko wójta popierać będzie także krośnicka Branda.

Dariusz Stasiak wytłumaczył, dlaczego wśród bezpartyjnej inicjatywy próżno szukać samorządowców z Cieszkowa. – Zaproponowałem współpracę wójtowi Ignacemu Miecznikowskiemu. Niczego jednak nie zdołaliśmy ustalić – powiedział.

W odpowiedzi na zadane pytanie, do swojego na razie jedynego kontrkandydata w walce o fotel burmistrza odniósł się Paweł Wybierała. – Nie jest istotne czy ja uważam Piotra Oskwarka za groźnego rywala. Ważne jest, czy jest on interesującym kandydatem dla mieszkańców. Chyba wszyscy widzą, iż pan Oskwarek ulokował się poprzez swoje działanie po stronie partii politycznych – powiedział burmistrz.

Zapytaliśmy także wójta Drobinę czy nie obawia się, że jego wyborcy źle zareagują na fakt, iż w przeszłości był członkiem SLD, a teraz startować będzie w wyborach pod szyldem stowarzyszenia DŚ XXI, które jak określił Rafał Dutkiewicz wywodzi się ze środowiska postsolidarnościowego. – Jestem przykładem naturalnego samorządowca. Jako wójt nie uprawiałem polityki, tylko ją wykorzystywałem dla dobra gminy. Dlatego się nie obawiam – odpowiedział wójt.

Jak deklarowali w trakcie konferencji Drobina i Wybierała, zdecydowali się kandydować do rady powiatu, bo chcą walczyć z upolitycznieniem starostwa. – Uważam starostę Piotra Lecha za najbardziej zdyscyplinowanego członka swojej partii. Jest prawdziwym żołnierzem Platformy Obywatelskiej – tłumaczył zebranym przewodniczący Stasiak.

 




adres tej wiadomości: www.glosmilicza.pl/news.php?id=3968