LOGO
Niezależny tygodnik powiatowy gmin: Cieszków, Krośnice, Milicz
Strona Główna Wiadomości Dolina Baryczy Wiosenne poruszenie w Dolinie Baryczy

W sprzedaży od 20.09.2023

IMG

Licznik odwiedzin

2 763 996

Ostatnie komentarze

Dolina Baryczy

Wiosenne poruszenie w Dolinie Baryczy

337 👁️ 0 💬
0
0

Tylko zalogowani użytkownicy mogą reagować na artykuły.

Zaloguj się

Nad rzeczką, opodal krzaczka, rzecz jasna, żaby zaczynają się opalać na słoneczku.

Po zimowej hibernacji żaby wracają do życia. Jest ich bardzo dużo, a niektóre są olbrzymie. Każde wolne, zagrzane słońcem miejsce jest natychmiast zajmowane przez te bardzo pożyteczne płazy. Zjadają bowiem mnóstwo komarów, a przede wszystkim ich larwy, które rozpoczynają swój byt w wodzie.


Wreszcie zapachniało wiosną. Kwiecień, jak sama nazwa wskazuje, jest miesiącem kwitnienia krzewów i drzew – malutkie fioletowe kwiatki pękły na ozdobnych śliwach, a mirabelki bielą się w słońcu. Kwitną fiołki i zawilce. Dnia będzie nam przybywać do 13 godzin. Będzie więcej czasu na refleksje i obserwację naszej pięknej krainy Doliny Baryczy.
W mojej rzeczce niemal wszystkie ryby ruszyły na żer. Szczupaki są już po wyczerpujących miłosnych igraszkach, a pozostałe nasze ryby, szczególnie karpiowate, są przed tarłem. Wszystkie ryby potrzebują więc coraz więcej kalorii. Nawet byczki ruszyły na wyżerkę. Ja też nie próżnowałem. Ogródkowe, kompostowe czerwone robaczki, trochę kukurydzy z puszki i jak zwykle makaroniki kolanka na miodzie do plecaka… i nad rzeczkę. A ryb w niej co nie miara. Słoneczko przygrzało, więc zamiast poobiedniej sjesty wybrałem łowisko. Na robaczki brały niemal wszystkie ryby. Były niezbyt duże, ale miały za to wielki apetyt... Ale pierwszą rybę złowiłem na makaronik – był to drapieżny byczek! Jednak na mięsną przekąskę skusiły się pozostałe w rzeczce rybki. Najchętniej po robale sięgały grubaśne okonie gotowe do rozrodu i jazgarze. Nie brakowało płoteczek i krasnopiórek. Złowiłem lina, karasia i jazia. O dziwo, trafił się na czerwonego robaczka i czebaczek amurski. Tę niechcianą rybkę przywleczono do nas kilkanaście lat temu prawdopodobnie wraz z narybkiem amura, tołpygi i karpia z Węgier lub z Ukrainy. Ryba ta jest bardzo trudna do wytępienia. 


Naturalnymi wrogami czebaczka amurskiego są małe szczupaczki i okonie, a także mewy i czaple. Czebaczek amurski należy do rodziny ryb karpiowatych. Żyje w słodkich wodach Chin, Korei, Japonii, Tajwanu oraz dorzecza Amuru. Dorasta do 8-12 cm długości. 
Do zobaczenia nad wodą.

Zaloguj się, aby zostawić komentarz i ocenić artykuł...

Oceny

0
0

Tylko zalogowani użytkownicy mogą reagować na artykuły.

Zaloguj się

Komentarze

Brak komentarzy do tej publikacji.